Tak czytam prasówkę, którą muszę sobie przybliżyć. Z wadą wzroku i brakiem przesadnego nawyku czytania. Mimo to jako niedołężny stulejarz prasy z 1922 już wiem, że podawane tam byly akcje papierów wartościowych czyli nie mało krzyku. Syutacje w fabrykach tak, że podawano tam kto wzbogacił się na nafcie. Nie mam zbyt dużej w tym przyjemności także tym razem nie potrzeba okularów ... które swoją drogą sa potrzebne tylko fotela i markotnego palca. Ti ti ti
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz